Analogowe portrety

Nie minęło kilka dni kiedy to opisywałem swoje wrażenia związane z fotografowaniem Kiev’em, a już nadarzyła się kolejna okazja do wypstrykania kilku następnych klisz. Z Pauliną, która tym razem miała wystąpić jako modelka umówiliśmy się przede wszystkim na analogowe portrety jednak nie obyło się bez kilku zdjęć cyfrowych. Mogę więc pokazać wybór z  całej serii zdjęć z kliszy uzupełnioną, dla porównania, o kilka kadrów z „cyfry”.

Już dawno nie miałem tak łatwego zadania jeśli chodzi o stylizację. Z mojej strony wystarczyło jedno hasło: minimalizm, a w kilka chwil Paulina wysłała mi zdjęcie poglądowe swojej propozycji przez fb. Sesja miała się odbyć w dość ciemnym miejscu jakim była sala wystawowa Przestrzeń Gruzownia pod Miejskim Centrum Kultury w Nowym Mieście Lubawskim. Jedynym słusznym rozwiązaniem wydało się zastosowanie ciągłego światła sztucznego w postaci dwóch lamp. Jak się okazało minimalizm rządzi się własnymi prawami i ostatecznie jedna z lamp zastrajkowała, a my zostaliśmy tylko z jednym źródłem światła. Przy wszystkich ujęciach na lampie zastosowany został beauty dish z gridem aby światło maksymalnie skupiało się na Paulinie. W ostatecznym rozrachunku uważam, że awaria jednej z lamp wyszła sesji na dobre. Oba aparaty pracowały na identycznych nastawach to jest f/2,8 i czułości ISO 400, ze zmiennymi czasami w zakresie 1/30 do 1/125 sek. Jeżeli chodzi o jasność naświetlonych zdjęć to moim zdaniem pojedynek bezapelacyjnie wygrał staruszek Kiev 60 zaopatrzony w kliszę Ilford HP5. Analogowe fotki pozostawiłem bez żadnych istotnych korekt. Fotki cyfrowe natomiast okazały się nie tyle ciemne ale jakby nieprzyjemnie zaszumione stąd też zdecydowałem się na ich przyciemnienie. Po trosze aby pozbyć się owych szumów ale też aby nadać im odrębny charakter. Ostatecznie z małymi wyjątkami efekt mnie zadowala 🙂

To tyle moich wywodów, wniosków i wrażeń, zapraszam do galerii.

img656

img653

img648

img661

img670

img659

img665

img667

img650

IMG_5060

IMG_5075

IMG_5078

IMG_5083

IMG_5055

Leave a reply